Wśród projektów prezentowanych na Zonie Tortonie był Iloczyny Izabeli Bołoz. Iloczyny powstały na Gdynia Design Days 2014 i w tym roku wrócą na ten festiwal - zostaną ustawione w przestrzeni miejskiej w ramach projektu "Miastotestów".

POLACY NA MILAN DESIGN WEEK 2015 [RAPORT]

TEKST: JULIA CIESZKO, ZDJĘCIA: WOJCIECH TRZCIONKA

MEDIOLAN 23.4.2015

DESIGN WYDARZENIA

Z jednej strony komercja, duże projekty, sprzedaż, a z drugiej koncepcja i awangarda. Mediolan ma wszystko - wymagające wystawy, innowacyjne projekty, gotowe produkty. Najważniejszy tydzień designu to miks idei, biznesu i sztuki użytkowej - szansa dla projektantów, producentów i kuratorów na porządną międzynarodową promocję. To miejsce, gdzie każdy pomysł znajdzie zrozumienie, gdzie warto pokazać swoje projekty i przebijać się przez setki tysięcy tłumnie przybyłych gości. Czy Polacy wykorzystali swoje pięć minut? Czy było warto? Zobaczcie gdzie i co pokazaliśmy.
Wiele polskich pomysłów zobaczyliśmy w ramach Ventura Lambrate, kuratorskiej część tygodnia designu. Festiwal zdobył już swoją renomę i stał się dobrym miejscem prezentacji zarówno nowatorskich koncepcji instytucji i szkół, jak i gotowych produktów mniejszych marek. Poprzemysłowe tereny i stare kamienice, położone w północno-wschodniej części miasta na sześć dni zmieniły się w inspirujący teren wystawienniczy. W poszukiwaniu świeżego designu, tłumy młodych ludzi przemierzały uliczki starej dzielnicy Lambrate, odwiedzając kolejno tymczasowe galerie. Choć nie każda z obecnych tam ekspozycji należała do udanych, to trzeba przyznać, że Ventura wpisał się już na stałe w kalendarz najważniejszych wydarzeń Fuorisalone w Mediolanie.

Trzeba budować stałą obecność
Jedną z największych polskich wystaw obecnych na Ventura Lambrate była "Do It Your Way" zorganizowana przez Instytut Adama Mickiewicza. Największa ze zbiorowych ekspozycji zaprezentowała dorobek kilkunastu projektantów w ciekawy, interaktywny sposób. Produkty zostały zdjęte z postumentów i oddane w ręce zwiedzających - każdy z nas mógł przetestować polski design, nadać mu całkowicie inną formę. Zamiast standardowej ekspozycji zaproszeni zostaliśmy do zabawy w doświadczanie designu. Zespół kuratorski - Ewa Solarz oraz grupa Tabanda (Megi Malinowska, Filip Ludka, Tomek Kempa) zagwarantowali dobrą zabawę połączoną z kreatywnym wykorzystaniem produktów. Idea klasycznego katalogu porzucona została na rzecz multimediów - interakcja zwiedzających z obiektami była rejestrowana przez system aparatów fotograficznych wykonujących zdjęcia automatycznie co kilkadziesiąt sekund. - Ta lokalizacja jest najlepsza - podkreśla Ewa Solarz. - Projektowaliśmy naszą wystawę pod Ventura Lambrate. Wiedzieliśmy, że będzie tutaj bardzo dużo ludzi, którzy chcą zobaczyć coś nowego, świeżego, niestandardowego - dodaje. - W Mediolanie trzeba się pokazać. Trzeba budować stałą obecność - zaznacza Barbara Krzeska z Instytutu Adama Mickiewicza, który jest powołany w celu promocji polskiej kultury za granicą. - Promując design musimy szukać jednak takich miejsc, które promują również kulturę, gdzie mogą zaistnieć projektanci, gdzie wizerunek marki ma największe znaczenie - dodaje.

Tutaj ludzie rozumieją to, co robię
Świetna energia panowała również w hali M. Tutaj, swoją najnowszą kolekcję zaprezentował Malafor. Dmuchane meble z serii AIR otrzymały całkiem nowe materiały i drewniane minimalistyczne stelaże. Studio pokazało również kolorowe Słoiki - siedzisko i stolik cieniowane ręcznie są odpowiedzią na kultowe pieńki. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się stół inspirowany projektem Oskara Hansena, pokazujący upływ czasu i starzenie się materiału. Prosty układ wymiennych desek blatu, dzięki magnesom umożliwia bezkonfliktowe łączenia, zabawę w dobieranie gatunków materiału, różnorodne faktury. Spłowiałe, siedemnastoletnie drewno pięknie kontrastuje z nowymi dębowym deskami. - Ja lubię przyjeżdżać do Mediolanu bo tutaj ludzie zrozumieją to, co robię, myślą tak samo jak ja - zaznacza Paweł Pomorski ze studia Malafor. - Tutaj też jest nasz odbiorca. Świat się zmienia i dzięki temu indywidualny klient coraz bardziej się liczy, ma dostęp do sieci i może podglądać nowości, dostać się do nas osobiście. Nie czekamy na kogoś, kto przyjdzie zamówić 200 sztuk. Nawet galerie tego nie robią. Teraz już ten proces się skraca - dodaje projektant.

Śląski Klaster Dizajnu zaprezentował się w postindustrialnych przestrzeniach Ventura Lambrate już po raz drugi. Tym razem wystawa słusznie skupiona była na aspektach technologicznych. -Dwa lata temu, nasza ekspozycja cieszyła się dużym zainteresowaniem, pojawiło się wiele pytań o potencjał produkcyjny polskich firm. Właśnie dlatego kolejny raz wybraliśmy ten festiwal. Jego charakter kojarzy nam się ze Śląskiem – regionem z przemysłową historią, w którym ważną rolę odgrywa także sektor kreatywny. Z drugiej strony, w naszym regionie wciąż mamy mistrzów rzemiosła i małe zakłady produkcyjne, w których najcenniejszą wartością jest praca rąk. O tym chcieliśmy opowiedzieć mediolańskiej publiczności - mówi Wioletta Beczek, animator Śląskiego Klastra Dizajnu.

Zobaczyć, jaki będzie odbiór
Bardzo ciekawa była również propozycja Danuty Włodarskiej, założycielki Two or Three Things. Najnowsza kolekcja stolików łódzkiej projektantki zainspirowana została filmem z 1967 roku "Dwie lub trzy rzeczy, które o niej wiem…" Jean-Luca Godarda. Piękne blaty w fornirach z drewna topoli nawiązują do charakterystycznej sceny mieszania kawy. Uzupełnieniem kolekcji jest oryginalna sesja zdjęciowa wykonana przez artystkę w jej bardzo charakterystycznym stylu, balansującym między sztuką i designem.

Ventura Lambrate to również dobre miejsce dla testu pomysłów. Martyna Barbara Golik zaprezentowała swój projekt dyplomowy Touch that taste! Projektantka tkaniny, na co dzień mieszkająca w Danii, połączyła jedzenie z designem. Eksperymentalny projekt przenosi doznania zmysłu smaku i zapachu na dotyk i wzrok, dzięki czemu powstała seria obiektów codziennego użytku. - Chciałam bardzo pokazać swoją pracę. Byłam ciekawa, jaki będzie jej odbiór. Wiem, że Mediolan to największa tego typu impreza i że właśnie tutaj mogę podyskutować o moim dość niecodziennym przedsięwzięciu. Sprawdzić, czy jest w nim potencjał produktowy. Jako młoda projektantka, która skończyła studia zaledwie trzy miesiące temu, zastanawiam się, który kierunek będzie najlepszy - przyznaje.

W tej części Mediolanu premierowe produkty pokazała również wrocławska marka Cosimple by Wlostowska. W jej produktach podstawowym ogniwem stał się czworościan możliwy do łączenia w różnorodne zestawy oświetlenia. Po sąsiedzku swój najnowszy pomysł zaprezentowało Mudo Design. La Cocotte, szafka będąca rozwinięciem poprzednich serii mebli, pokryta jest małymi trójkątnymi płytkami zamocowanymi za pomocą magnesów.

Wybuch kreatywności
Po raz piętnasty w ramach Milan Design Week wystartowała również Zona Tortona - połączenie targów i wystaw w trójkącie ulic via Savona, via Tortona i via Forcella. Co roku, jedną z najbardziej wyczekiwanych jest propozycja legendarnego Superstudio Più, które swoją przestrzeń tradycyjnie dzieli na kilka najważniejszych tematów. Wśród projektów prezentowanych na dziedzińcu był Iloczyny według Izabeli Bołoz. Po sukcesie na Gdynia Design Days i Dutch Design Week 2014, Polka przywiozła swój pomysł do Mediolanu, pokazując go dzięki programowi "Wstawiajmy się" Instytutu Adama Mickiewicza. Iloczyny to szereg obiektów modułowych, z których każdy przesuwa się do innych, zazębiając jak dwa grzebienie - ciekawa forma i żywe kolory spotykają się i przeplatają. Połączone kształty tworzą rzeźbiarskie meble miejskie, które mogą stać się zarówno siedziskiem, jak i miejscem spontanicznej zabawy. Iloczyny powstały na Gdynia Design Days 2014 i w tym roku wrócą na ten festiwal - zostaną ustawione w przestrzeni miejskiej w ramach  projektu "Miastotestów".

Polskie nowości produktowe zobaczyliśmy również w ramach typowo komercyjnej części tygodnia designu. Salone Internazionale del Mobile to najważniejsze i największe międzynarodowe targi poświęcone branży wyposażenia wnętrz, miejsce, w którym premiery produktowe dyktują trendy na nadchodzący sezon. Różnorodność stylu, silne marki, nowości rynkowe, ikony designu - wszystko dla ponad 310 tys. gości z całego świata.

Wśród 19 polskich marek obecnych na targach zobaczyliśmy między innymi Paged Collection w ramach prestiżowego działu "Design". Po zeszłorocznym debiucie i odświeżonym wizerunku, firma zdecydowała się jeszcze mocniej zaakcentować swoją obecność na rynku - pokazano aż dziesięć premierowych kolekcji. W każdej z nich znajduje się od trzech do pięciu produktów, z czego większość stanowią serie zaprojektowane przez przez Tomka Rygalika, dyrektora kreatywnego firmy. - Paged od lat jest symbolem polskiego meblarstwa i solidnego rzetelnego wzornictwa. Obecnie nastąpił w nim prawdziwy wybuch kreatywności, która w połączeniu z możliwościami technologicznymi i materiałowymi firmy dała rekordową liczbę premier przygotowanych na targi w Mediolanie. Ich wspólną cechą jest różnorodność - model Fum jest klasyczny, Benko to pierwsze od 150 lat całkowicie na nowo zaprojektowane krzesło gięte, a minimalizm i asceza są atrybutami Manu. Drugim wspólnym mianownikiem nowości jest wzornicza uniwersalność. Oznacza to, że ich język estetyczny jest zrozumiały i niekontrowersyjny. Dzięki temu meble adresowane są do szerokiego odbiorcy - podkreśla Tomek Rygalik.

Kolekcja autorstwa guru włoskiego projektowania Alessandro Menidiniego z szumem otworzyła prezentację Comforty w pawilonach "Design". Współpracujący po raz pierwszy z polską marką, światowej sławy architekt i projektant zaproponował kolekcję obiektów drewnianych, zdobionych techniką intarsji. Geometryczna prostota, wzbogacona została szlachetną fakturą naturalnych fornirów. Minimalistyczna aranżacja stoiska Comforty oparta na dwóch materiałach – drewnie i architektonicznym betonie - odkryła również przed nami bardzo bogaty zestaw nowości zaprojektowanych przez: Maję Ganszyniec, Krystiana Kowalskiego, Dorotę Koziarę i Philippe Nigro i Tomka Rygalika.

Targi Salone del Mobile poświęcają dużo uwagi również mniejszym markom i młodym wschodzącym projektantom w ramach przestrzeni Salone Satellite. W tym roku, dzięki programowi Wystawiajmy się! Culture.pl swoje najnowsze projekty pokazał duet DBWT - Daria Burlińska & Wojtek Traczyk.

Relacje "Design Alive" z Milan Design Week 2015 wspiera Peugeot.

peugeot