POLACY I ICH RZECZY ZWYKŁE NA DMY W BERLINIE

MM

28.5.2011

WYDARZENIA

Dziesięciu twórców i grup projektowych z Polski zaprezentuje się w pierwszych dniach czerwca podczas Międzynarodowego Festiwal Designu (DMY) w Berlinie. Wspólnym mianownikiem polskiej prezentacji będzie... pudełko ze sklejki, w którym można zmieścić stworzone przez projektantów prototypy.
Taką propozycję ekspozycyjną zaproponowała Agnieszka Jacobson-Cielecka, kuratorka wystawy "Zwykła rzecz". I do współpracy zaprosiła twórców już uznanych w Europie jak i tych, którzy dopiero znajdują się na początku swojej drogi. I tak na wystawie pojawią się obiekty stworzone na potrzeby berlińskiej prezentacji przez dziesiątkę projektantów i grup: Aze Design, Betonu, Pawła Grobelnego, Krystiana Kwiecińskiego, Lapolki, Malafora, Bartosza Muchy, Piotra Stolarskiego, Arka Wolskiego i Łukasza Wysoczyńskiego.

Jak wskazuje nazwa wystawy, projektanci zostali poproszeni o stworzenie zwykłego przedmiotu, jedynym ograniczeniem w całym gąszczu skojarzeń, inspiracji i interpretacji stało się pudełko, w którym zaprojektowany przedmiot powinien się zmieścić. Kuratorka wystawy zdecydowała się na opakowanie o standardowych wymiarach: 75x75x75 cm.

- Do udziału w projekcie zaprosiłam dziesięciu projektantów. Otrzymali warunki, jakie obiekt miał spełniać i dofinansowanie z Instytutu Adama Mickiewicza na wykonanie prototypu. Dostali też temat i wymiary pudełka, w którym wykonany prototyp ma się zmieścić. Takie ograniczenie wynikało z przesłanek praktycznych - dziesięć przedmiotów zapakowanych w zunifikowane pudełka tworzy łatwą w transporcie i ekspozycji kolekcję. Z hasłem "zwykła rzecz", każdy z projektantów musiał poradzić sobie sam - wyjaśnia Agnieszka Jacobson-Cielecka. I tym samym pozostawiła projektantom ogromną swobodę twórczą.

Czy projekty polskich twórców nas zaskoczą? - Każdy projektant dąży przecież do tego, aby stworzyć rzecz zaskakującą, niepowtarzalną, wymykającą się definicjom - "niezwykłą". Czy zwykła rzecz może być niezwykła? Okazuje się, że tak, mimo iż w swoich pudełkach projektanci w większości zamknęli zwykłe przedmioty: siedziska (Wolski, Malafor), stoliki (Wysoczyński i Grobelny), lampy (Kwieciński i Stolarski) czy naczynia (Lapolka) - dodaje Agnieszka Jacobson-Cielecka.

Wystawa, którą wraz z Agnieszką Jacobson-Cielecką przygotowały Instytut Adama Mickiewicza oraz Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, jest swoistym komentarzem do wydanej ostatnio przez Instytut Adama Mickiewicza w Warszawie publikacji "Out of the Ordinary. Polish Designers of the 20th Century" pod redakcją prof. Czesławy Frejlich na temat polskiego designu XX wieku.

Polską wystawę będzie można oglądać w Berlinie w dniach od 1 do 5 czerwca podczas Międzynarodowego Festiwalu Designu (DMY). Berlińska impreza należy do grona najważniejszych europejskich wydarzeń poświęconych wzornictwu.

Festiwal odbywa się regularnie od 2003 roku, i mieści się na terenie dawnego berlińskiego portu lotniczego Tempelhof. Każdego roku impreza się rozrasta: w swoich początkach ograniczała się głównie do prezentacji prac niemieckich twórców. W tym roku swój udział zapowiedziało ponad 500 zarówno młodych jak i uznanych designerów z całego świata. Podczas festiwalu można nie tylko oglądać wystawy ale również wziąć udział w wykładach, spotkaniach czy panelach dyskusyjnych.

Podobnie jak i w latach ubiegłych również i w tym roku DMY przyzna swoje nagrody: w tym roku do trzech głównych nagród nominowano 10 projektów, które stworzyli m.in. Camille Grandaty, Clemence Seilles, Fabien Dumas oraz Kueng Caputo.

Więcej: www.dmy-berlin.com

Lukasz Wysoczyński - Szuflady. fot, Materiały prasowe

Bartosz Mucha - HeatHouse. fot. Materiały prasowe

Lapolka - Szkło dmuchane. fot. Materiały prasowe

Piotr Stolarski - Bierki. fot. Materiały prasowe

Paweł Grobelny - Stolik. fot. Materiały prasowe

Krystian Kwieciński - Variable lamp. Materiały prasowe