OFIARY PROJEKTANTÓW ZNALAZŁY AZYL

DARIA GUBA

26.10.2010

WYDARZENIA

Pierwsze wrażenie - krajobraz po bitwie. Jeśli jednak mamy odwagę przyjrzeć się uważnie, katastrofa okazuje się tylko złudzeniem. Deformacja jako element stylizacji to główny temat prezentowanej na festiwalu Łódź Design wystawie "Strefa Zgniotu".
- Idea wystawy polega na tym, że przedmioty, które są nowe i sprawne wyglądają wręcz przeciwnie: są trochę kulawe, biedne, niepewne. Na tym polega częsta dziś wśród projektantów estetyczna tendencja w projektowaniu. Krzywe i nierówne obiekty aż proszą żeby je dotykać - mówi Agnieszka Jacobson-Cielecka, kuratorka wystawy.

Na wystawie zobaczyć można przedmioty, które z pozoru wydają się być pozbawione swej funkcji. Pogięte i zniekształcone wyglądają jakby słabo trzymały się na nogach. Szezlong Loll zawieszony na metalowej sieci czy regał Plus przypominający misterną konstrukcję z kart sprawiają wrażenie, jakby miały rozpaść się pod dotykiem dłoni.

Inne przedmioty są jakby przypadkowe lub niedokończone, jak meble Flipa Sellina czy koślawe stołki Gazelle. Zdarza się też, że destrukcja jest formą dekoracji, czy ornamentu. Lampa Skała firmy Foscarini kształtem przypomina pękniętą skałę wulkaniczną z ukrytym w jej wnętrzu lśniącym kryształem.

- Gniecenie, odkształcanie z jednej strony jest jakąś formą stylizacji, a z drugiej strony pracą nad konstrukcją przedmiotów, wynikającą z obserwacji zjawisk fizycznych - tłumaczy kuratorka wystawy.

Przed ostrymi, krzywymi kantami i rozpadającymi się formami chronią miękkie, uginające się pod ciężarem ciała przedmioty. Wykonana z płóciennych toreb lekka sofa Hanabi czy złożone z kilku materacy zabawne siedziska Franka Willemsa zachęcają by się w nich schronić.

a wystawie zobaczyć można przedmioty, które z pozoru wydają się być pozbawione swej funkcji. fot. Wojciech Trzcionka

Fotel Franka Willemsa. fot. Wojciech Trzcionka

- Gniecenie, odkształcanie z jednej strony jest jakąś formą stylizacji, a z drugiej strony pracą nad konstrukcją przedmiotów, wynikającą z obserwacji zjawisk fizycznych - tłumaczy kuratorka wystawy. fot. Wojciech Trzcionka

Agnieszka Jacobson-Cielecka, kuratorka wystawy. fot. Wojciech Trzcionka