MIESZKANIE NA WYPADEK… WOJNY

MON

21.12.2010

RZECZY

Holenderskie atelier Van Lieshout od lat potrafi zaskakiwać. Działająca w Rotterdamie grupa pod czujnym okiem Joepa Van Lieshouta, założyciela atelier, pokazuje w Paryżu swój nowy wynalazek, dom z kontenera.
Trudno orzec, czy mógłby to być dom przyszłości. Na pewno jest stabilny i praktycznie niezniszczalny, wykonany z pancernego żelaza. Metal użyty do produkcji specjalnej kabiny, którą nazwano "Vostok", pochodzi z dawnych, rozebranych łodzi. Przyjął formę kontenera, z jednym pomieszczeniem, w którym jednak można całkiem nieźle "się urządzić". Jest tam bowiem toaleta, są ławki, jest piec na drewno. To w zupełności może wystarczyć do przetrwania. Na pewno jednak w specjalnych okolicznościach może stać się nawet całkiem pożądanym "domkiem".

Zgodne z przesłaniem Holendrów dom ma pewne "drugie dno" - Ogromne zmiany nie zachodzą w przyszłości czy przeszłości, lecz w teraźniejszości. Nasze społeczeństwa są bezpieczne, jednak szybko się zmieniają, zmieniają się szybko systemy wartości, te które miały znaczenie wczoraj, dziś są już nieistotne. Świat nowej cywilizacji stoi przed nami, a my poszukujemy nowych, alternatywnych sposobów na życie. Zmiany klimatu, rosnące ubóstwo, wojny - takie pomieszczenie w ekstremalnych sytuacjach może dawać bezpieczne schronienie - deklarują twórcy z Atelier Van Lieshout.

Materiał użyty do produkcji "Vostok Cabine", ze względu na swoje poprzednie "wcielenie" jest uszkodzony powierzchniowo, nieregularny, nosi ślady poprzedniego "życia".

Projekt Atelier Van Lieshout można oglądać do połowy marca przyszłego roku na na wystawie w Cite de la Science w Paryżu.

Vostok Cabine to mieszkanie na czas ekstremalnych wydarzeń. fot. ARC

Kabina jest wykonana z dawnych, rozebranych łodzi. fot. ARC

Projekt Atelier Van Lieshout można oglądać do połowy marca przyszłego roku na na wystawie w Cite de la Science w Paryżu. fot. ARC