Mediolan: Gwiazdy i ich gorące premiery

Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie to największe międzynarodowe targi designu. Po raz 50. na blisko 500 tys. m kw. decydowały się losy ogłaszanych na ten sezon premier. Kto umocnił swoją pozycję, kto zaskoczył świeżością, a komu nie udało się zachwycić? To okaże się niebawem, bo 320 tys. odwiedzających i 6 tys. dziennikarzy nie może się mylić.

Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie to największe międzynarodowe targi designu. Po raz 50. na blisko 500 tys. m kw. decydowały się losy ogłaszanych na ten sezon premier. Kto umocnił swoją pozycję, kto zaskoczył świeżością, a komu nie udało się zachwycić? To okaże się niebawem, bo 320 tys. odwiedzających i 6 tys. dziennikarzy nie może się mylić.

To co oszałamia na iSaloni to rytmicznie przewijające się przez stację metra RHO Fieramilano tłumy odwiedzających. Rano głodnych nowości, wieczorem z bagażem wrażeń i katalogów. Nie sposób zobaczyć wszystkiego. Jedni przyjechali, aby się zachwycać, inni by podglądać, jeszcze inni by szukać nowych kontaktów biznesowych. Dla nas najważniejsze było wypatrzyć najgorętsze premiery tego roku. Meble, które zobaczyliśmy na jubileuszowej edycji iSaloni, przez następny rok będą trafiać do sklepów na całym świecie, również w Polsce.

Po raz kolejny na stoiskach panowała głównie ascetyczna biel lub głęboki grafit jako tło dla eksponowanych mebli. Dlatego fantastycznym zaskoczeniem okazało się stanowisko Kartella – producent znany z plastikowych, przezroczystych mebli i dodatków postanowił uczcić okrągłe urodziny iSaloni bez powściągliwości. Krzesła, stoliki i lampy Kartella zostały pogrupowane na niby-trybunach, a nad nimi zawisły neony rodem z Las Vegas. Do tego zbita z surowych desek skrzypiąca podłoga i mocna muzyka oraz wielkie nazwiska nie pozwalały przejść obojętnie obok stoiska. W tym sezonie nie umknie nam fotel Armchair 4801 (Poltrona) – to hołd złożony jego pierwowzorowi z lat 60., którego nieliczne egzemplarze dziś na aukcjach osiągają zawrotne sumy. Pierwotnie wykonany z giętej sklejki dziś powraca w przezroczystej formie.

Kartell zaprezentował też bardzo kobiecą sofę Patricii Urquioli (Foliage), i niestety mało funkcjonalne krzesło Philippe’a Starcka, którego inny projekt, tym razem dla firmy Magis, okazał się bardzo innowacyjny ze względu na użyty materiał – wykonane z biodegradowalnych surowców krzesło Zartan swoim organicznym charakterem znacząco wybijało się nie tylko z tegorocznej kolekcji Magisa. Na uwagę zasługuje również kolekcja Mee Too dla dzieci, a szczególnie meblościanka My Firsth Office Marti Guixe – to świetny pomysł na budowanie i aranżowanie własnej przestrzeni.

Vitra – chyba najbardziej znana marka w świecie designu, tym razem postawiła na prostotę i ergonomię, i wykiwała tych, co lubią się kiwać na krzesłach – krzesło Tip Ton, które powstało we współpracy z projektantami Edwardem Barberem i Jayem Osgerby, to skromny mebel z tworzywa sztucznego, niezwykle wygodny dzięki specjalnie uformowanym płozom, umożliwiającym ustawienie całego krzesła w różnych pozycjach. Doskonały do codziennego stołu.

Równie skromne, kuchenne, tym razem składane krzesło Piana to nowy projekt Davida Chipperfielda dla firmy Alessi znanej głównie z drobnych akcesoriów kuchennych. Firma Patricii Moroso również za najciekawszą premierę uznała siedzisko z tworzywa sztucznego. Niewielki fotel Moon projektu Tokujin Yoshioka najlepiej jednak było obejrzeć poza targami, gdzie w centrum miasta, wśród innych ekskluzywnych pokazów, można go było obejrzeć spowitego we mgle i chłodnym księżycowym świetle.

Bo wieczór podczas iSaloni należy do centrum miasta, gdzie z oddalonych o kilkanaście stacji metra targów wszyscy ściągają głównie na Zona Brera i Zona Tortona. To doskonałe miejsca imprez, prezentacji nieco mniej biznesowych albo dla tych, którzy wolą pokazać się poza strefą targów. Tam wypatrzyliśmy imponującą prezentację sof i foteli polskiej marki Comforty – szczególnie urzekła premiera na ten rok – meble Zulu projektu Tomka Rygalika. Prosty, lekki, bezpretensjonalny i komfortowy komplet wykonany z samej gąbki obszytej wysokiej jakości wełną.

Ciekawostka spotkała nas również na Ventura Lambrate, gdzie w dzielnicy przemysłowej, wśród prezentacji konceptualnego i akademickiego designu, swą premierę miał fantastyczny gadżet o nazwie Jambox – nie większy niż połowa cegły głośnik o nieprawdopodobnej mocy 85 decybeli. Ten bezprzewodowy, przenośny, niezwykle funkcjonalny przedmiot został zaprojektowany dla Jawbone przez Yvesa Béhara i naszym zdaniem jest hitem tych targów. Miejmy nadzieję, że takich przedmiotów będzie więcej w przyszłym roku, jubileuszowa edycja nie zaserwowała bowiem przełomowych odkryć i spektakularnych premier. Zostaje trzymać kciuki za kolejną edycję i rezerwować hotel na 17-22 kwietnia 2012, bo to termin 51. edycji Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie.

no images were found

Powiązane artykuły:

Najpierw przesunięte, teraz odwołane. Targi w Mediolanie nie odbędą się w tym roku

Targi odwołane

Mediolan | 27 marca 2020

Targi w Mediolanie nie odbędą się w tym roku

Z powodu epidemii koronawirusa targi w Mediolanie przeniesione z kwietnia na czerwiec

Wirus nieufności

Mediolan | 26 lutego 2020

Targi w Mediolanie przeniesione z kwietnia na czerwiec

Organizatorzy zadowoleni z 58. edycji Salone del Mobile. – Potrafimy działać jeszcze lepiej – cieszy się prezes targów Claudio Luti

Potrafimy działać

Mediolan | 18 kwietnia 2019

Organizatorzy zadowoleni z 58. edycji Salone del Mobile [zdjęcia]

iSaloni 2019. Rok Leonarda da Vinci. Przewodnik po mediolańskim tygodniu designu

Rok Leonarda

Mediolan | 24 marca 2019

Mediolan oficjalnie Miastem Designu.

Szklany spektakl pełen bestii, antybohaterów i złośliwych stworzeń [zdjęcia]

Gabinet strachu

Mediolan | 17 maja 2018

Szklany spektakl pełen bestii i antybohaterów [zdjęcia]

Rekordowy Mediolan [zdjęcia]

Znów rekord

mediolan | 13 maja 2018

57. iSaloni sukcesem pod względem frekwencji i jakości relacji handlowych.