MATYLDA KRZYKOWSKI: W PROJEKTACH LUBIĘ EMOCJE

MM

23.12.2011

LUDZIE

Mieszkająca w Holandii kuratorka, projektantka i dziennikarka Matylda Krzykowski w tym roku prezentuje swoją nową kolekcję obiektów pod nazwą "Tatuś byłby dumny". Kolekcja odwiedziła już m.in. Włochy, Francję czy Stany Zjednoczone, a ostatnio gościła w Polsce. Podobnie jak sama projektantka, która pochodzi z Dolnego Śląska, a jej ostatni projekt zainspirowały m.in. doświadczenia wyniesione z dzieciństwa spędzonego w Polsce.
- W projektach lubię emocje, które mogę czerpać z osobistych doświadczeń i wspomnień - mówi 29 -letnia Matylda Krzykowski w rozmowie z DesignAlive.pl. Nie byłoby zapewne jej ostatniej kolekcji, gdyby nie kilka pierwszych lat życia, spędzonych w Polsce. Projektantka i kuratorka pochodzi z Dolnego Śląska, urodziła się w Świebodzicach niedaleko Wałbrzycha. I to właśnie stamtąd, w wieku niespełna 4 lat wyjechała wraz z rodzicami do Niemiec. - Rodzice nie planowali dłuższego pobytu za granicą, po prostu wyruszyliśmy z odwiedzinami do krewnych mieszkających w Niemczech. Jednak już na miejscu okazało się, że sytuacja w kraju zmienia się na tyle, że postanowili zostać - wspomina Matylda Krzykowski.

Mimo że w zachodniej części Europy mieszka już od ponad 25 lat, często wspomina rodzinne strony. Gdy od koleżanki otrzymała propozycję projektową, która stała się początkiem "Tatuś byłby dumny" przypomniała sobie o dzieciństwie spędzonym w Polsce. Zapamiętała targ, na którym siedział góral i rzeźbił w drewnie. - Miał przy sobie wszystko, co było dla niego ważne, mógł robić to, co kochał, co stało się jego pasją i namiętnością. A jednocześnie mógł efekty swojej pracy od razu sprzedawać, ponieważ swoje rzeźby tworzył na oczach ludzi - opowiada projektantka.

Przygotowując kolekcję widziała już, że jej obiekty będą wykonane z drewna z gruszy. Chciała aby drewno do kolekcji pochodziło z Polski, miała jednak trudność aby je odszukać. Dostała jednak materiał, który był jej... rówieśnikiem. Praca nad "Tatuś byłby dumny" oraz wspomnienia z polskiego targu wzbudziły w projektantce wiele skojarzeń. - Miało to coś z work in progress, gdzie wszyscy chcą zobaczyć jak pracuje dizajner. Dużo też w tym wszystkim inspiracji rzemiosłem, pracy rzemieślnika który żyje z tego i tylko z tego - mówi.

Kolekcja liczy 37 przedmiotów, co jakiś czas dochodzą nowe. - Wiem, że są to rzeczy niefunkcjonalne, spodobała mi się jednak ich estetyka. Pan, który robi rzeźby na targu też tworzy przedmioty niefunkcjonalne, a jednak mają w sobie ogromną siłę. Chciałam zrealizować je intuicyjnie, tak jak je czuję, to bardzo emocjonalny projekt - przyznaje mieszkająca obecnie w Holandii projektantka. W październiku kilka wybranych obiektów inspirowanych tradycyjnym góralskim rzemiosłem można było oglądać podczas Łódź Design Festiwalu.

Polska ma dla nie również inny wymiar: gdy na Designers Open w Lipsku przygotowywała kolację na 120 osób, jej ciocia mieszkająca w kraju specjalnie na tę okazję ulepiła 2 tys. pierogów. - Chciałam ludziom pokazać, w jaki sposób w Polsce można celebrować moment wieczornego spotkania w dużym gronie - wspomina ze śmiechem.

Matylda jest nie tylko projektantką, ale również cenioną kuratorką i dziennikarką, przygotowuje ekspozycje w całej Europie, m.in. w Mediolanie czy Bazylei. Współpracuje z wieloma projektantami. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Maastricht, gdzie przed dwoma laty jako swoją pracę dyplomową zrealizowała projekt "Modus Operandi". Później przez pewien czas nie projektowała, zajmując się komunikacją w designie. Lubi jednak wracać do tworzenia. - Lubię projektować, gdy mam jakiś cel. Nie projektuję dla samego projektowania. Z kolei nie lubię, gdy projekty się powtarzają, a na kolejnych wystawach ogląda się wciąż te same obiekty. Dlatego przez miesiące wzbogacałam swoją kolekcję - przyznaje.

Matylda Krzykowski prowadzi również opiniotwórczego bloga.

Więcej: www.matyldakrzykowski.com i www.matandme.net

Matylda Krzykowski jest nie tylko projektantką, ale również cenioną kuratorką i dziennikarką. fot. Marcin Mońka

Jeden z elementów kolekcji "Daddy would be proud". fot. Materiały prasowe

Kolekcja stworzona z drewnianych krzeseł "Modus Operandi" była projektem dyplomowym Matyldy Krzykowski. Na zdjęciu Shoot Chair. fot. Materiały prasowe

Matylda Krzykowski mieszka na stałe w Holandii. fot. Materiały prasowe

Projekt "Achille is watching us" Matylda Krzykowski przygotowała w tym roku w Mediolanie. fot. Materiały prasowe