JUMP THE GAP: SZANSA NA DUŻY SUKCES

MARCIN MOŃKA

20.1.2011

WYDARZENIA

Już po raz czwarty firma Roca organizuje konkurs dla młodych projektantów, architektów, studentów architektury czy wzornictwa. Oprócz sławy i prestiżu autor najlepszego projektu może liczyć na nagrodę finansową w wysokości 5 tys. euro.
Do końca stycznia wszyscy chętni do udziału w konkursie mogą się rejestrować. Warunkiem uczestnictwa jest wiek: konkurs jest przeznaczony dla wszystkich twórców, którzy nie ukończyli jeszcze 35. roku życia. "Tematem konkursu jest zaprojektowanie innowacyjnych produktów, rozwiązań, przestrzeni i funkcji łazienkowych" - informują organizatorzy tegorocznej edycji konkursu. Konkurs nosi nazwę "Jump the Gap" i powstał po to, by wyszukiwać i wspierać utalentowanych dizajnerów z całego świata. A także służyć pomocą w zdobywaniu uznania oraz nowych perspektyw w pracy zawodowej. Projekty młodych dizajnerów będzie oceniać międzynarodowe grono jurorów: Ron Arad (Wielka Brytania), projektant i architekt przemysłowy, przewodniczący jury; Gilda Bojardi (Włochy), redaktor naczelna włoskiego magazynu wnętrzarskiego "Interni"; Javier Mariscal (Hiszpania), projektant; Marcel Wanders (Holandia), projektant; John Anthony Sahs (Japonia), projektant; Josep Congost (Hiszpania), dyrektor Roca Design Center i Innovation Lab. Wśród nich znalazł się również przedstawiciel polskiego środowiska projektowego - Tomek Rygalik.

Projektanci zainteresowani udziałem w konkursie mogą rejestrować zgłoszenia indywidualnie bądź w grupach dwuosobowych, ale każdy uczestnik może być autorem lub współautorem tylko jednego projektu. W przypadku grup, każdy z jej członków musi zarejestrować się na stronie. Udział w konkursie jest bezpłatny. Rejestracji można dokonać na stronie internetowej dedykowanej konkursowi: www.jumpthegap.net


Po zakończonej rejestracji, do 29 kwietnia można nadsyłać projekty. Jury będzie oceniać zgłoszone prace w maju, a w czerwcu 2011 zostaną ogłoszone wyniki. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się we wrześniu podczas kolejnej edycji wystawy 100% Design w Londynie. Przypomnijmy, że podczas poprzedniej edycji konkursu najlepszym okazał się projekt "oddychającej wanny", stworzony przez młodego chińskiego designera Li Xi. Wybrano go spośród 382 zgłoszeń nadesłanych z 54 krajów. Wśród 11 finalistów "Jump the Gap" znalazł się także Polak - Michał Mitek.

Rozmowa z Tomkiem Rygalikiem, jurorem konkursu

Co młodym projektantom daje udział w konkursach?
- Konkursy na początku drogi zawodowej są jednym ze sposobów obiektywnej oceny pracy a zarazem szansą na konfrontowanie się z innymi osobami, znajdującymi się na podobnym etapie, reprezentującymi często bardzo różne sposoby myślenia o projektowaniu. W konkursach możemy znaleźć odpowiedź na pytania: gdzie się obecnie plasujemy, w jaki sposób jesteśmy w stanie zrealizować konkretny projekt. Konkursy to forma konfrontacji z innymi, szukamy jednak w sobie odpowiedzi, w jaki sposób coś jesteśmy w stanie dostrzec. Możemy odnaleźć w nich komunikat, w jaki sposób zostać zauważonym oraz czy dobry pomysł od razu może stać się dobrym projektem. Konkursy mogą stać się również dobrym narzędziem do określenia swojej roli i pracy, którą poddajemy oglądowi większemu gronu, i w tym wymiarze są więc formą tzw. sprawdzenia się.

Na czym polega to sprawdzanie się?
- W konkursach jego uczestnicy mają szansę na zmierzenie się z konkretnymi wytycznymi, jakie pojawiają się na okoliczność każdego podobnego pomysłu. A to przecież ważna umiejętność, pozwalająca odnaleźć się w świecie projektowym. W dodatku w konkursach można sprawdzić się w różnych standardach. To oznacza, że są niezłą wprawką dla projektantów wchodzących w zawód, gdy starają się odpowiedzieć na pytanie, jakie konkretne decyzje projektowe trzeba podjąć. Już samo przygotowanie prezentacji to odpowiednie wyważenie wszelkich aspektów, choćby ceny danego produktu. Oczywiście to wyważanie proporcji oznacza, że jednak odnosimy się do własnych zainteresowań. I przede wszystkim od początku trzeba wierzyć, że dany konkurs się wygra. Mówi się, że konkursy są obiektywną przestrzenią, są postrzegane jako próba oceny pewnej strategii estetycznej. Polegają na ocenie wartości projektu, a ta m.in. jest rozpięta świeżym pomysłem a dostrzeżeniem wszystkiego, co dzieje się na świecie. I właśnie w takich chwilach pojawiają się momenty przełomowe. W konkursowych projektach powinny więc zawierać się zarówno indywidualna perspektywa projektanta jaki i dowód na to, że potrafi on dobrze poruszać się w danym konkretnym i określonym obszarze.

Konkurs Roca ma swoją specyfikę?
- Siłą rzeczy dotyczy konkretnej branży, która rządzi się swoimi prawami. W jej przypadku mamy do czynienia z innym cyklem pojawiania się nowych przedmiotów i stosowania ich w życiu codziennym. Nie wymieniamy przecież produktów łazienkowych z taką częstotliwością jak wielu innych, otaczających nas w codzienności. To duża odpowiedzialność projektowa - stąd też praca w jury zakłada, że nie będziemy oceniać tylko czegoś, co jest obecnie na czasie ale i w szerszej perspektywie, szukając przedmiotów które wybiegają w przyszłość, wszystkiego co jest zrównoważonym racjonalnym projektem, bo przecież na tym bardzo zależy organizatorom.

Hey, Jump the Gap! from jumpthegap on Vimeo.

Zwycięski projekt oprzedniej edycji konkursu, czyli "Breathing Bathtub". fot. ARC

W finale "Jump the Gap" w zeszłym roku znalazł się również Polak Michał Mitek z projektem "Active & Relax Bathroom". fot. ARC

- Praca w jury zakłada, że nie będziemy oceniać tylko czegoś, co jest obecnie na czasie ale i w szerszej perspektywie, szukając przedmiotów które wybiegają w przyszłość - mówi Tomek Rygalik. fot. Wojciech Trzcionka