JAK TO ROBIĄ JAPOŃCZYCY

MONIKA BRAUNTSCH, KAFTI DESIGN

20.11.2010

BEZ KATEGORII

Na pierwszy rzut oka Tokyo Designers Week nie zaskakuje ani skalą przedsięwzięcia, ani lokalizacją. Impreza odbywa się na terenie stadionu, pod namiotami, a częściowo na zewnątrz. Większość projektantów ma do dyspozycji dosyć niewielką powierzchnię - przestrzeń to zdecydowanie produkt deficytowy w Tokio! Wszystko, typowe dla Japonii, wydaje się być lekko zminiaturyzowane.
Mottem tegorocznej imprezy było hasło "Enviroment x Design - Love Blue". O ile zielony (motyw ubiegłorocznej edycji) nieodłącznie kojarzy się z ziemią i ekologią, niebieski to rozszerzenie tego do pozostałych aspektów środowiska, takich jak niebo czy woda. To także próba wyjście poza tradycyjne podejście "eko" i zdefiniowania bardziej holistycznego podejścia do projektowania, uwzględniającego na pierwszym miejscu poszanowanie środowiska naturalnego.

Tokyo Designers Week to impreza o 25-letniej tradycji. Oprócz głównej przestrzeni wystawienniczej, podzielnej na kilka sekcji (Professionals, Design, Students czy Shop), TDW to także ponad 100 sklepów i galerii, w których odbywają się wystawy, a także liczne konkursy, towarzyszące imprezie.

Sama formuła imprezy na przestrzeni lat ulegała zmianom, dzięki którym na dzień dzisiejszy TDW to jednak coś więcej niż kolejny festiwal designu. Partnerem Design Association (organizator TDW) jest Ministerstwo Ochrony Środowiska. Kilka lat temu powołali oni wspólnie fundusz, wspierający projekty zaangażowane w służbę środowiska. Co roku wspólnie przyznają oni specjalne nagrody środowiskowe, Enviromental Awards.

W tym roku TDW powołało także kilka nowych inicjatyw mających na celu jeszcze głębsze zaangażowanie w służbę środowiska, np. powołanie specjalnej akcji charytatywnej wspierającej ginące gatunki zwierząt, a także od projekt NAKADAI – zorganizowany wraz z centrum recyklingu Nakadai i mający na celu wykorzystywanie odpadów w działaniach twórczych. Wręczane odwiedzającym gadżety (wieszaki z makulatury) czy wystawa rowerów podkreślały ekologiczny charakter imprezy.

Za aranżację przestrzeni TDW w tym roku odpowiedzialny był francuski projektant, Gweneal Nicolas, od lat działający w Japonii. Poza dominującym kolorem niebieskim artysta zaprojektował instalację tworzącą tunel, przez który odwiedzający mogli wejść na teren wystawy, a także imponującą przestrzeń cafe, z niezwykłym żyrandolem (Smart Chandelier Led) złożonym z dziesiątek ledowych żarówek TRITERASU.

Impreza to z jednej strony prezentacja najbardziej nowoczesnych osiągnięć technologicznych, z drugiej strony widać tu sporo przywiązania do tradycji (dużo sztuk tradycyjnych czy drewna, po dziś dzień dominującego w tradycyjnych domach japońskich). Ekologiczny charakter TDW nie ogranicza się tylko do recyclingowych produktów i instalacji czy prezentacji najnowszych technologii uwzględniających kwestie środowiskowe. To także krytyczne spojrzenie na zbyt szybkie tempo życia i wzmożony konsumpcjonizm, dominujące w metropoliach takich jak Tokio.

Obserwując tegoroczną edycję festiwalu ma się wrażenie, że organizatorzy zdają sobie sprawę z faktu, że pewne zmiany w świecie designu nie będą miały miejsca, jeśli projektantom, producentom, instytucjom publicznym i konsumentom nie będzie przyświecał wspólny cel. I rzeczywiście, TDW czyni wiele, by stać się dla nich platformą porozumienia.

Tunel wprowadzający odwiedzających na teren wystawy (proj. Gweneal Nicolas). fot. Monika Brauntsch

Do budowy tego żyrandolu wykorzystano żarówki TRITERASU, zużywające 3,1 W energii. Ich żywotności to 40 tys. godzin. fot. Monika Brauntsch

Jeden z projektów recyklingowych na TDW. fot. Monika Brauntsch

Jeden z projektów recyklingowych na TDW. fot. Monika Brauntsch

Red Alert to kampania charytatywna TDW, mająca na celu ochronę ginących gatunków zwierząt. fot. Monika Brauntsch

W przestrzeni TDW widać sporo  przywiązania do tradycyjnych japońskich materiałów i sztuki, gdzie dominują drewno i papier. fot. Monika Brauntsch