Dla nowych, miejskich farmerów

| MARCIN MOŃKA

26 października 2011 | Wydarzenia

Jedną z głównych ekspozycji tegorocznej edycji festiwalu Łódź Design jest „NeoFarm”, przygotowana przez studio BCXSY z Holandii. Jeśli ktoś pomyślał, że główna wystawa festiwalu przerazi go i przytłoczy nadmiarem, będzie pewnie zaskoczony. Twórcy wystawy postanowili bowiem trzymać się z daleka od takiej ekspansywności przedmiotów i zwrócili się ku formie kameralnej. Dlatego ekspozycja prezentuje się raczej skromnie.

Jedną z głównych ekspozycji tegorocznej edycji festiwalu Łódź Design jest „NeoFarm”, przygotowana przez studio BCXSY z Holandii. Jeśli ktoś pomyślał, że główna wystawa festiwalu przerazi go i przytłoczy nadmiarem, będzie pewnie zaskoczony. Twórcy wystawy postanowili bowiem trzymać się z daleka od takiej ekspansywności przedmiotów i zwrócili się ku formie kameralnej. Dlatego ekspozycja prezentuje się raczej skromnie.

Twórcy korzystając w przestrzeni wystawienniczej zrezygnowali z epatowania wielością oraz wielkością i postanowili przeznaczone im metry kwadratowe otoczyć symbolicznym, drewnianym płotkiem. Ta symbolika jest wpisana w charakter całej wystawy: większość przedmiotów nie jest pozbawiona nawet nie tyle drugiego dna, które można odczytać znając metaforyczny kod dostępu, ale staje się wyrazem pewnych otaczających nas nieoczywistości, które przy odrobinie dobrej woli możemy uchwycić i wyrazić. „NeoFarm” nie jest żadną formą manifestacji, oznacza bardziej zwrócenie uwagi na coraz silniejsze pragnienia współczesnych uczestników zbiorowego doświadczenia, jakim jest współegzystencja w coraz szybszym i dynamicznym świecie, gdzie coraz mniej czasu pozostaje nam na refleksję.

Wystawę przygotowali twórcy działającego od 2007 roku studia BCXSY z Holandii, które tworzą Boaz Cohen i Sayaka Yamamoto. Sami bez ogródek przyznają, że nie są kuratorami, lecz projektantami. Może dlatego pozwolili sobie na dużą swobodę i brak ograniczeń w wyborze i prezentacji przedmiotów, które trafiły na ekspozycję. – Nie rościmy sobie żadnych praw do całościowego potraktowania tej problematyki. Poruszamy się po różnych przestrzeniach, zarówno designu jak i sztuki. Interesowała nas szczerość przekazu, istota tego, w czym wyraża się współczesna tęsknota za prostym życiem, powrotem do pierwotnych znaczeń przedmiotów, inspiracji zaczerpniętych z otaczającej nas rzeczywistości bądź też wyobrażeń o dobrym i zakorzenionym w pewnej duchowej tradycji świecie – mówi Boaz Cohen w rozmowie z designalive.pl.

Dlatego też Boaz Cohen i Sayaka Yamamoto przedmiotów na wystawę poszukiwali w różnych zakątkach świata, prześledzili wiele nowych projektów i idei, a te które postanowili zaprezentować na wystawie w wyrazisty sposób określiły status poszukiwaczy duchowych jak i najbardziej rzeczywistych neofarm. – Staraliśmy się zarówno przyglądać technicznym nowościom, jak i prostym przedmiotom i miejscom jasnym i nieskomplikowanym – dodaje Sayaka Yamamoto. Tym samym stali się również uczestnikami życia na neofarmie, współczesnymi gospodarzami aranżującymi swoje „gospodarstwo”.

Co stało się ich udziałem w przygotowaniu własnej farmy? Oprócz tęsknoty za prostym życiem, potrzeby odnalezienia smaków czy zapachów ważne stały się emocje, jakie wyzwala każdy z zaprezentowanych obiektów. I tak Arzu Firuz i Paul Huber połączyli w nową jakość tradycyjne, winylowe pokrycie podłogowe imitujące drewno z orientalnymi wzorami, znanymi głównie z dywanów. Max Lipsey zaproponował wieszaki gałęzie, wykonane z aluminium, przywodzące na myśl prawdziwe drewno. Ika Kuenzel ze swoim stołkiem Uwaga, rodeo! sprawiła, że siodło jeździeckie stało się wyposażeniem salonu, wygodnym i bujanym siedziskiem. Mischer’traxler w projekcie Odwrócone kształty przygotował misy, które są odwróceniem odbicia kształtów owoców i warzyw.

Wreszcie obiekty cieszące się największym zainteresowaniem odwiedzających, czyli Martwe natury, stworzone przez grupę Kraud oraz Ziemniaczana Pozytywka, autorstwa Juliette Warmenhoven. Pierwsza z nich nieoczywisty zestaw trzech przedmiotów w kształcie świnek, które można potraktować jako zabawkę, element dekoracyjny czy urządzenie do ćwiczeń. Na pewno ich forma pobudza do dyskusji o naszym postrzeganiu designu. Na ekspozycji nie brakuje też projektów znanych twórców, jak Marcel Wanders (Jajeczny wazon), 5.5 Designers (lampa Ognisko) czy Ronan i Erwan Bouroullec (plastikowe elementy dekoracyjne pod nazwą Algi).

Na ekspozycji nie zabrakło również rodzimych akcentów. Swój dywan Nodus zaprezentowała grupa Aze Design. Matylda Krzykowski, projektantka pochodząca z Polski, choć od lat mieszkająca na Zachodzie prezentuje kolekcję Tatuś byłby dumny – to zestaw drobnych przedmiotów z drewna gruszy.

Ekspozycję „NeoFarm” można oglądać do 30 października w Centrum Festiwalowym przy ul. Targowej 35.

no images were found

Powiązane artykuły:

Co nowego w designie, architekturze i sztuce? Polecamy najciekawsze wrześniowe wydarzenia

Tu trzeba być!

Warszawa | 30 sierpnia 2020

Zobaczcie, jakie wydarzenia polecamy we wrześniu


Podczas 13. edycji Łódź Design Festivalu poszukamy przepisu na dobre życie

Dobre życie

łódź | 2 maja 2019


Podczas 13. edycji ŁDF poszukamy przepisu na dobre życie.

Błazen designu przyjeżdża do Łodzi

Błazen designu

łódź | 15 maja 2018

Jamie Hayon z najważniejszych kreatorów współczesności.

Łódź Design Festival zmienia termin i wraca do korzeni. Gościem specjalnym słynny hiszpański projektant Jaime Hayon

Refleksje

Łódź | 28 lutego 2018

Łódź Design Festival zmienia termin i wraca do korzeni.


Nowe oblicze Ceramiki Paradyż na ŁDF

Odważna wystawa

Łódź | 18 października 2017


Nowe oblicze Ceramiki Paradyż na ŁDF.