DESIGN STELA ZNACZY STĄD

MARCIN MOŃKA

19.9.2011

WYDARZENIA

Niecodzienną wystawę otwarto w Zamku Cieszyn. Kryterium, które zastosowano w odniesieniu do obecnych na niej projektów wiązało się z regionem, z którego pochodzą twórcy. Po raz pierwszy w tak silnej obsadzie można obejrzeć obiekty stworzone przez autorów wywodzących się ze Śląska Cieszyńskiego bądź tutaj działających.
O promieniowaniu Zamku Cieszyn jako centrum wzornictwa nie trzeba przekonywać, zwłaszcza te osoby, które z polskim designem mają jakikolwiek kontakt. A nowa wystawa mogłaby należeć do grona tych, które mówiąc kolokwialnie, rozstrzygałyby co było pierwsze, kura czy jajo. Na szczęście takiej potrzeby nie ma, a "Dizajn stela" tak naprawdę udowadnia, że historia designu na Śląsku Cieszyńskim jest znaczenie dłuższa niż ostatnie kilka lat, gdy na mapie ośrodków zajmujących się wzornictwem pojawił się Zamek. - To najważniejsza zamkowa wystawa, możemy na niej pokazać firmy działające od końca XIX wieku, które od lat są świadome roli projektanta - przyznaje Ewa Gołębiowska, dyrektor Zamku Cieszyn.

Śląsk Cieszyński rzeczywiście jest bogaty w projektantów oraz firmy, które swoje codzienne funkcjonowanie opierają na współpracy z projektantami. Spośród firm obecnych na wystawie warto zwrócić choćby uwagę na Paged Meble, która na wystawie pokazuje fotel bujany oraz komplet Xchair. - Udział w wystawie jest dla nas niezwykle istotny. Jak dotąd nie było tego typu wystaw, chyba jedynie poza "Śląską Rzeczą", gdzie są nagradzane najlepsze produkty. Region zaczyna być bardzo mocno kojarzony z designem. Paged Meble to długa historia, jednak dotychczas firma nie uczestniczyła tak mocno w życiu regionu, zajmując się głównie tym, co robi najlepiej, czyli produkcją i sprzedażą mebli. Teraz jednak możemy się porównywać z innymi, pokazać produkty, powstające z myślą o zagranicznych odbiorcach - mówi Jadwiga Husarska-Chmielarz z Paged Meble. Ta firma to jeden z reprezentowanych na ekspozycji reprezentantów przedsiębiorstw i projektantów o "długim trwaniu". Na ekspozycji są obecni również: Karol Śliwka, pochodzący spod Skoczowa projektant grafiki użytkowej, autor ponad 450 wdrożonych znaków graficznych, projektantka ceramiki Wiesława Gołajewska z Cieszyna czy też Skoczowska Fabryka Kapeluszy Polkap, wytwarzająca kapelusze z filcu włosowego oraz wełnianego z zachowaniem tradycyjnej technologii.

Na wystawie są również prezentowane projekty młodszego pokolenia twórców, jak choćby Bogdana Kosaka czy Wojtka Kucharczyka. Nie zabrakło nagradzanej wielokrotnie Pracowni Sprzętu Alpinistycznego Małachowski. Ceramik Bogdan Kosak od ponad roku mieszka i pracuje w Cieszynie, z kolei artysta, muzyk i projektant Wojtek Kucharczyk jest związany ze Skoczowem. - W każdym miejscu czuję się stela, czy jest to Rybnik, Gdańsk, Zamość, warszawa czy Cieszyn. Jak każdy człowiek przywiązuję się do miejsca, a w Cieszynie jestem coraz bardziej rozkochany. Każdy projektant chodzi po świecie, patrzy, słucha, i jeśli dłużej przebywa w jakimś miejscu i ma zaprojektować coś specjalnie dla danego miejsca, ma zmysły otwarte na świat i chłonie. Projektując w Cieszynie czuję kamienie po których chodzę, patrzę na kolory, to wszystko w jakiś sposób odzwierciedla się w projektach. Tak dzieje się z moimi ostatnimi rzeczami, które noszą już cieszyński ślad - mówi Bohdan Kosak, który na wystawie pokazuje m.in. filiżankę błękitną oraz nagrodzony m.in. w konkursie "Śląska Rzecz" zestaw Tomaszów. Z kolei Wojtek Kucharczyk prezentuje m.in. okładki płyt. - Duże znaczenie ma dla mnie fakt, że w chwili gdy wstaję rano - mam widok na góry. Ktoś, kto wstaje mieszkając np. w Nowym Jorku ma widok na jakąś mroczność architektoniczną. Na pewno w nim wywołuje to inne emocje. Taki wpływ pozostaje w człowieku i stara się z niego korzystać - przyznaje Kucharczyk.

Na wystawie można obejrzeć również i inne projekty, określające bogactwo projektowe regionu. - Najzabawniejsze było to, że na początku zapytałem, co my pokażemy. Ile osób będziemy mogli pokazać: dwie, trzy? Gdy jednak zaczęły przychodzić zgłoszenia, okazało się, że jest bardzo mocno. Na tym polega wyjątkowość tego miejsca. Nie chce mi się nawet wierzyć, że udało zebrać się aż tyle projektów z jednego małego regionu - mówi Sebastian Woźniak z grupy Baby z Chłopem, jeden z kuratorów wystawy. Grupa Baby z Chłopem również prezentuje się na ekspozycji.

Trafił na nią także portal DesignAlive.pl. - Zaczynaliśmy w Cieszynie tworząc klubokawiarnię Presso i żywą galerię designu, a teraz redakcję ma tu ogólnopolski portal. Od lat udowaniamy, że design, ten pokazywany przez nas "lepszy styl życia", jest wszędzie - mówi Wojciech Trzcionka, redaktor naczelny DesignAlive.pl.

Obecni na wystawie projektanci lubią podkreślać fakt, że współczesny design potrafi być ponadgraniczny i bezterytorialny. W tym kontekście prezentacja obiektów powstających na Śląsku Cieszyńskim ma dodatkowy wymiar: znalazły się na niej prace, zrealizowane w Czechach: to m.in. kolekcje ubrań, której autorką jest Anna Cichá czy plakaty i System Informacji Miejskiej Ostrawy stworzony przez Pavla Nogę.

Wystawę "Dizajn stela" można oglądać do 30 października w Zamku Cieszyn.

Na wystawę trafił m.in. portal DesignAlive.pl, który redakcję ma w Cieszynie. fot. Wojciech Trzcionka

Od lewej projektanci: Hanna Kaczerowska, Jadwiga Husarska-Chmielarz i Bogdan Kosak. fot. Beata Mońka

Wystawę "Dizajn stela" można oglądać do 30 października w Zamku Cieszyn. fot. Wojciech Trzcionka

Obecni na wystawie projektanci lubią podkreślać fakt, że współczesny design potrafi być ponadgraniczny i bezterytorialny. fot. Wojciech Trzcionka

Xchair Pagedu i lampa Drum Ekodizajn. fot. Wojciech Trzcionka

Od lewej: Sebastian Woźniak i Marta Noszka-Bubak (twórcy wystawy) oraz Ewa Gołębiowska, dyrektor Zamku Cieszyn. fot. Beata Mońka