CZERWONA KROPKA POŻĄDANIA

MM

23.11.2010

RZECZY

RedDot Design Award ma już długą historię, to najważniejsza światowa nagroda we wzornictwie. Co roku o wyróżnienia i nagrody walczą tysiące projektantów i producentów. Od kilku lat do walki o zaszczytne tytuły włączają się Polacy. I to z całkiem niezłym skutkiem.
Nagrodę RedDot przyznaje się od 1955 roku. Od początku jest związana z Design Zentrum Nordrhein Westfalen w Essen. Co roku o dostrzeżeniu swojego produktu marzy kilkanaście tysięcy osób z kilkudziesięciu krajów. A jest o co walczyć – nagroda, porównywana do amerykańskich filmowych Oscarów, daje przepustkę do świata najlepszego wzornictwa, daje prestiż, a także uznanie w środowisku. Nagrodę przyznaje się w trzech kategoriach: produkt, komunikacja i koncept. Najlepsze produkty i projekty każdego roku trafiają na ekspozycję w muzeum RedDot w Essen.

Pierwszymi Polakami, który otrzymali prestiżową nagrodę byli twórcy z MohoDesign. Wyróżniono ich w 2008 roku za dywan mohohej!DIA. Zaprojektowany przez Magdę Lubińską i Michała Kopaniszyna nawiązywał w formie do wycinanek ludowych. Dywan, wykonany z nowozelandzkiej wełny nie tylko pojawił się w prywatnych domach poszukiwaczy cennych przedmiotów, ale także zagościł w Muzeum Narodowym w Warszawie. Do dziś dywanami zaprojektowanymi przez Moho można upiększać sobie przestrzeń - kosztuje ok. 2,5 tys. zł.

RedDot Design Award otrzymał w 2008 roku również Oskar Zięta za stołek Plopp (cena ok. 1300 zł), który wprowadził na rynek wspólnie z firmą Hay. Projektant wykorzystuje m.in. elastyczne formy stabilizacji blachy, i na jej podstawie wprowadził autorskie rozwiązanie - FiDU, czyli "Freie innen Druck Umformung" ("wolna deformacja ciśnieniem wewnętrznym”". Stołek Plopp był pokazywany na ekspozycjach na całym świecie, a oprócz RedDot otrzymał także German Design Council Award 2008 i Forum AID Award 2009.

Rok później prestiżowa nagroda trafiła do Renaty Kalarus. Otrzymała ją za krzesło Comma, produkowane przez firmę Noti. To krzesło tapicerowane, które profilem nawiązuje do interpunkcyjnego przecinka. Jak wyjaśniają producenci - ten właśnie charakter (symboliczny znak zatrzymania) pozwala na złapanie oddechu. Krzesło Comma kosztuje ok. 500 zł.

Na RedDot w 2009 roku wyróżniono także dwa projekty związane z Polską, oba w kategorii Communication design. Pierwszy z projektów to wystawa "My, berlińczycy! Wir Berliner! Historia polsko-niemieckiego sąsiedztwa", przygotowana przez Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie we współpracy ze Stadtmuseum Berlin i Muzeum Narodowym w Poznaniu. Nagrodą wyróżniono także oprawę graficzną stacji TVN.

Natomiast w tym roku Red Dot otrzymali Matylda Golędzinowska i Bogdan Małczyński za pieczątkę Modico R45, produkowaną przez firmę Modico. Za ten model wszechstronnej pieczątki zapłacimy ok. 70 zł.

Dywan zaprojektowany przez Moho Design (na zdjęciu Magdalena Lubińska z mohohej!DIA) był pierwszym polskim produktem nagrodzonym RedDot w 2008 roku. fot. Wojciech Trzcionka

Nagroda dla Renaty Kalarus za krzesło Comma trafiła w 2009 roku. fot. ARC

Na ostatniej edycji RedDot wyróżniono pieczątkę ModicoR45. fot. ARC

Nagrodę RedDot otrzymał w 2008 roku również Oskar Zięta za stołek Plopp, który wprowadził na rynek wspólnie z firmą Hay. fot. ARC