Cieślewicz w Londynie

| DG

26 października 2010 | Wydarzenia

Od 16 lipca do 7 sierpnia w Royal College of Art w Londynie można było oglądać wystawę prac Romana Cieślewicza, jednego z największych grafików drugiej połowy XX wieku, któryw latach 60. pełnił funkcję dyrektora artystycznego „Elle” i współtworzył układ graficzny miesięcznika „Vogue”.

Od 16 lipca do 7 sierpnia w Royal College of Art w Londynie można było oglądać wystawę prac Romana Cieślewicza, jednego z największych grafików drugiej połowy XX wieku, któryw latach 60. pełnił funkcję dyrektora artystycznego „Elle” i współtworzył układ graficzny miesięcznika „Vogue”.

Był to pierwszy tak duży indywidualny pokaz dzieł polskiego grafika w Wielkiej Brytanii. W muzeum zaprezentowano ponad 150 prac artysty, pochodzących głównie ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu. Pokazano plakaty, grafikę wydawniczą oraz fotomontaże autorskie wystawiane rzadko ze względów konserwatorskich. Jak pisała na łamach kwartalnika „2+3D” kuratorka ekspozycji Anna Grabowska-Konwent, wystawa była prezentacją artysty i grafika użytkowego w jednej osobie.

Dorobek artystyczny Romana Cieślewicza zalicza go do głównych twórców „polskiej szkoły plakatu”. Projektował plakaty m.in. dla Opery Warszawskiej i Wydawnictwa Artystyczno-Graficznego, tworzył także kolaże do filmów. Cieślewicz tworzył szatę graficzną tak prestiżowych czasopism jak „Vogue” i „Elle” (w latach 1966–69 pełnił funkcję dyrektora artystycznego „Elle”). Pracował jako redaktor artystyczny popularnego w latach 60. polskiego miesięcznika „Ty i Ja”. Ogromne uznanie przyniosły artyście projekty układów graficznych katalogów do prestiżowych wystaw w paryskim muzeum Centre Pompidou.

Artysta prowadził także aktywną działalność wystawienniczą w Polsce i Francji, gdzie mieszkał od 1968 roku. Znakiem rozpoznawczym jego twórczości były pełne ekspresji i skojarzeń kolaże i fotomontaże. Artystyczny styl Cieślewicza oddają przeróbki ikon Che Guevary i Mona Lisy oraz kolaż do filmu Hitchcocka „Vertigo”.
W swoich pracach czerpał z szerokiego zasobu środków plastycznych – od obrazów dawnych mistrzów po współczesne fotografie prasowe. Jak sam mówił „funkcja grafiki użytkowej jest czasowa, natychmiastowa – jest ona używana, spożywana, zjedzona lub odrzucona, wyrzucona do śmietnika – tam się zaczyna i kończy.”
„Po raz ostatni odwiedził Polskę w 1994 roku podczas otwarcia wystawy retrospektywnej w warszawskiej Zachęcie. Zmarł w Paryżu 21 stycznia 1996 roku” – przypomniała Anna Grabowska-Konwent.

Powiązane artykuły:

Polska plantacja w Chinach

Plantacja w Chinach

Szanghaj | 4 marca 2015

Instalacja Alicji Patanowskiej w Muzeum Szkła w Szanghaju!

Zestaw ma?ego alchemika

Mały alchemik

londyn | 12 lutego 2014

Lauren Davies zaprojektowała serię naczyń do osobistych rytuałów.